IMG_9857

cicho sza

Cisza jak śniegiem zasiał. Ale nie jest tak źle, jak to blogowe karty pokazują. Zakopałam się w swojej drewniano-betonowej chatce i szyję. Mam jednak taką umowę z Mikołajem, że dopiero po świętach sprawię Wam dodatkową przyjemność. Teraz cicho sza – naelfiam prezenty.

Ten prezent mogę jednak pokazać, bo obdarowana, co prawda ma już oczy, ale przez tłuszcz na brzuchu i tak nie widzi (haha!).

Pierwszy Krysiny paczłorek.

11 przemyśleń nt. „cicho sza

  1. megaśny kłilt :) Przymierzam się do czegoś podobnego na łóżko nasze duże i jestem w trakcie zbierania zieleni i żółci bawełnianych… A wracając do tematu to sposób przytwierdzenia do ściany i biały ptaszor – prześwietne! Pozdrawiam z wietrznej i nieco śniegowej Chatki :)

  2. hmmm byłam pewna, że jak rano zaglądałam to zostawiłam komentarz… hmmm dziwne dziwne się dziś rzeczy dzieją :)
    kołderka śliczna a co do reszty to cichoooo szaaaa u mnie też :) w przerwach między jednym przytulaskiem a drugim bo dziecię me chore i najlepiej się czuje na kolanach u mamy :) a z brzuchem i 3 latką na kolanach nie da rady szyć hehehee

  3. śliczności kołderka. Bardzo ładna, ja ciągle nie mogę się odważyć czegoś paczłorkowego uszyć, ale coraz bardziej mi takie rzeczy się podobają.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>