IMG_9869

Masz sześciokąty – uszyj sobie piłkę

Pamiętacie świąteczne sześciokąty? Wystarczy dodać do nich pięciokąty i mamy gotową piłkę do nogi. Szalenie praktyczną patchworkową piłkę do nogi.

Jeżeli marzycie o takiej piłce, to pokażę Wam, jak sobie taką zrobić.

JAK USZYĆ PIŁKĘ

1. Inspirowałam się tą oto instrukcją, zamieniłam jednak maszynę na igłę i przytulną kanapę.

2. Trzeba przygotować 20 sześciokątów i 12 pięciokątów. Wskazane jest zużycie wszelkich skrawków i skraweczków. Wiem, że je macie i skrzętnie przechowujecie. 

Instrukcję przygotowania sześciokątów i ich zszywania znajdziecie tutaj.

3. Zszywamy wszystko razem. Elegancko… na okrętkę wg schematu przedstawionego tutaj.

4. A teraz, bardzo instynktownie, zszywamy wszystkie części razem. Zasada jest prosta, najbliższe części zawsze do siebie pasują. Zszywanie radzę rozpocząć od środka – u mnie punktem wyjściowym był zielony pięciokąt.

5. I szyjemy na okrętkę, na okrętkę, aż już nie będzie czego zszywać. Zostawiamy dziurę do wywleczenia zwierza na drugą stronę i zabieramy się za usuwanie fastrygi i papierowych form.

6. Wypychamy całość czym tylko chcemy! U mnie poświęcona została poduszka z Ikei. I Tak była cała wymacana i rozplaskana – to się nazywa recycling!
Dziurę zszywamy… na okrętkę oczywiście.

7. Teraz trzeba się cieszyć swoją nową i niezwykle praktyczną patchworkową piłką.
Następnym razem postaram się zrobić piłkę o połowę mniejszą. Wymiary możecie zmieniać dowolnie, wszystko zależy od Waszych potrzeb.

Miłej zabawy!

9 przemyśleń nt. „Masz sześciokąty – uszyj sobie piłkę

  1. Czad! Czytam sobie czytam, oglądam zdjęcia. Myślę sobie – o, taka mała fajna piłeczka. Aż tu nagle ostatnie zdjęcie rozwiewa moje złudne myśli – wielkością bowiem “piłeczka” przypomina piłkę lekarską!!!! Trzeba było do środka grochu albo fasoli napakować i była by jak znalazł :))))) …obawiam się tylko, że Wasze szyby mogły by tego nie przetrwać. Ups :)

    1. ha! Małe to nie jest. Dzisiaj właśnie pomyślałam, że fajnie by było uszyć taką wielką piłkę lekarską….zawsze może zostać pufą.

  2. Fajna piła! A pufa to jeszcze lepszy pomysł! Nie wiem tylko czy starczyłoby mi cierpliwości do cięcia i szycia tych samym elementów…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>